Czuwaj!
Pewnie niektore z Was, zadziwił jeden z punktów dzisiejszego rozkazu.. Należy Wam sie kilka słów wyjaśnienia..
Ostatnie miesiące nie były dla mnie najłatwiejsze jako dla uczennicy, koszykarki a szczególnie harcerki.Jest kilka punktów Prawa Harcerskiego, których przestrzeganie sprawia mi trudności, bądź świadomie ich nie przestrzegam w życiu codziennym. Znacie mnie głównie ze zbiórek i nie wielu wyjazdów, ale nie znacie życia prywatnego, tego po i przed zbiórkami. Funkcję tę otrzymałam w najmniej odpowiednim czasie. Oczywiście, bardzo się cieszę, że jestem w zastępie akurat z Wami. Pomimo, ze jesteście mlodsze, traktuję Was na równi ze mną, niczym się nie różnimy, bo jestesmy siostrami :). Zanim poprosiłam Kinię o zwolnienie mnie z funkcji, rozważałam odejście z ZHP , ale gdy zaczęłam wspominać, Gaj, Ocypel, Lipinki, Boguszewo, SP 16 , i czasy spędzone z Dzielnymi Ognikami i Feniksem, doszlam do wniosku, że to mogloby mnie jescze bardziej zdołować. Kinga i jeszcze jedna druhna z innego szczepu przemówiły mi do rozsądku, jednak nosząc ten sznur na lewym ramieniu, czułam, ze Was wszystkie oszukuję. Druhna Julita w Boguszewie powiedziała " Widze, ze jesteś podzastępową, więc powinnaś dawać jakiś dobry przykład" . Ja tego przykładu nie potrafie Wam dać, nie jestem wzorem do naśladowania, autorytetem. Mogę Wam dawać jedynie rady dotyczące przezycia w lesie, spakowania sie, czy przywaleniu chłopakowi w twarz, ale na dobrą drogę za bardzo sprowadzac nie potrafię, ponieważ sama nią nie kroczę. Obiecac mogę Wam jedno: gdy tylko wszystko się u mnie poukłada, i gdy zaczne kierowac się dobrą drogą i nie będę już połowiczną harcerką ( którą nigdy, zadna harcerka być nie powinna), poprosze Kinie, aby "odwiesila" mi funkcję i załozyła sznur na ramię.
Czuwaj !
Wasza wiecznie kochająca i nieidealna Reksio :*
Przeczytałam Magdalena Berent
OdpowiedzUsuń